Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Odpowiedz

Kod potwierdzający
Wprowadź kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość znaków nie ma znaczenia.
Emotikony
:-) ;-) :-> :-D :-P :-o :mrgreen: :lol: :-( :-| :-/ :-? :-x :shock: :cry: :oops: 8-) :evil: :roll: :!: :?: :idea: :arrow:
BBCode włączony
[Img] wyłączony
[Flash] wyłączony
[URL] wyłączony
Emotikony włączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: mirek3241 » 2017-07-14, 09:44

a dlaczego tak jest

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: kazik654 » 2017-07-10, 08:26

a dlaczego tak to ma byc

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: wiowiola » 2017-06-03, 21:25

Podobno bloki z wielkiej płyty miały się rozpaść...a tu stoją w najlepsze. Chociaż nie wiadomo jak będzie za kilkadziesiąt lat.

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: Brinktrine » 2017-06-02, 12:36

Jako, że moje mieszkanie w falowcu jest moim pierwszym mieszkaniem i nie oczekiwałam nie wiadomo czego. Ale najgorsze są te wieczne remonty. Ktoś się wyprowadza i wprowadza i cały czas ludzie remontują. Jedna osoba skończy to z innej strony odzywa się kolejna. Nie ma dnia bez dźwięku wiertarki i stukania młotka.

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: kamyki_80 » 2017-05-11, 12:20

Jest to mieszkanie przejściowe :)

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: sebab » 2017-03-01, 14:01

Wielka płyta - mały balkon i wieczny hałas. Wprawdzie nieszkałem tylko 9 lat ale musze powiedziec, że nie były to szczęśliwe lata. Poza tym nieocieplona wileka płyta to ciągłe zimno i wysokie rachunki za ogrzewanie.

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: jakubpiotr » 2016-08-01, 16:25

Wcale się nie dziwię, że ludzie nie chcą mieszkać w starych blokach, nic dobrego w nich nie ma, częste problemy techniczne, wygląd no i hałas... Na szczęście teraz nowe mieszkania na sprzedaż Wrocław czy inne duże miasta są budowane zupełnie inaczej. Więc jeśli tylko cię stać, możesz się rozejrzeć we Wrocławiu za nowym mieszkaniem, tutaj jak na miasto spokojnie się żyje.

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: adiK » 2015-03-19, 15:48

Najlepiej mieszkać w swoim domu za miastem ale nie każdy może sobie na to pozwolic. Niestety

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: kamisucha » 2015-03-10, 14:21

Mam wielkie szczęście, bo mieszkam właśnie an wsi i nie zamieniłabym tego na żadne mieszkanie w bloku czy w ogóle w mieście. Cisza i świeże powietrze robią swoje. W lato i na wiosnę wspaniale pachnie rosa ;]

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: rote » 2015-02-19, 19:30

Wiele zależy od spółdzielni, jak ogrzeją blok i dbają o klatkę, otoczenie i remonty to bywa nie gorzej jak w całkowicie nowym budownictwie. Nie da się generalizować.

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: eni » 2014-10-29, 15:00

Nie chce mieszkać w wielkiej płycie - widzę tylko same minusy - hałas, małe mieszkania, wysokie koszty utrzymania, brak terenów zieleni. Moim marzeniem jest domek na wsi - na razie jestem na etapie tworzenia ogrodzenia na mojej działeczce.http://www.kute24.pl/

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: vernon » 2014-10-15, 22:26

W wielkiej płycie mieszka mój dziadek i rzeczywiście nie jest to fajne mieszkanie. Przede wszystkim pokoje są małe, jedn ma chyba 6 m 2, a drugi jest dlugi i wąski jak przedział kolejowy. Natomiast duży pokój jest tak mały że ledwo się tam mieści stół , wersalka i jakaś dziadkowa meblościanka.

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: emmira » 2014-09-27, 20:31

Ja też nie! Mieszałem i słyszałem ziewanie sąsiadów. Mieszkania są małe, drogie, i z wysokim czynszem. Często z "niemiłymi" sąsiadami.

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: iwcia233 » 2014-05-15, 22:11

Sprzedać, dołożyć kasy i kupić cegłę:)

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: inna » 2013-08-06, 20:22

Witam, a ja się nie zgadzam. Mieszkałam 36 lat w takim mieszkaniu i owszem, początki były trudne. Potem zrobiłam remont wewnątrz, a spółdzielnia ociepliła blok i wszystko było ok. Mieszkanko stało się ciepłe i było przytulne. Fakt, że czasem awantury było słychać, ale teraz mieszkam w domku i też "podsłuchuję" wrzaskliwych sąsiadów.

Re: Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: narciara » 2013-08-01, 14:39

Takie mieszkania to jakiś koszmar. Sama na szczęście nie miałam okazji tam mieszkać, ale znam osoby, które się tam gnieżdżą.
Moim zdaniem to nic innego jak jakaś komuna - z natrętnymi sąsiadami włącznie

Post autor: katherina » 2009-08-07, 13:55

Moja babcia ma takie mieszkanie. W związku z tym że nie może wykonywać wielu czynności, często u niej nocuje i mam okazję przekonać się jak to jest "mieszkać w wielkiej płycie". Ja dostrzegam w sumie same minusy. Pierwsze co mi się nasuwa na myśl to zimno i hałas. Trudno ogrzać takie mieszkanie, a niektóre rozmowy sąsiadów mogłabym przytoczyć niemalże w całości ;-) Po drugie, ciężko zrobić jakikolwiek remont, bo okazuje się że prawie wszystkie ściany są konstrukcyjne. Poza tym wentylacja pozostawia wiele do życzenia :-/ Sprzedać też nie jest łatwo, no chyba że masz miejscówkę gdzieś w centrum :-)

Post autor: feliks » 2009-04-02, 09:39

Sciany świecą :shock:

Post autor: kancik » 2008-08-01, 12:03

ok ok ok ... ale nie zapominajmy o jednej zalecie: cena :-)

Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie.

Post autor: KONA » 2008-07-11, 15:41

Niniejszym zakładam wątek pod tytułem - "Nie chcę mieszkać w wielkiej płycie". Wypisujcie tu wszystkie wady wielkiej płyty. Ja mam sporo w tym doświadczenia (35 lat mieszkania), więc zacznę:

Co jest wada płyty? Hałas, hałas, hałas. Słyszę sąsiadów w dzień i w nocy, koleś z bloku obok słucha każdy ciepły weekend magnetofonu przez okno, a dookoła mam parkingi z wyjącymi samochodami i jakąś spelune z wyjącymi typami. Szaleństwo!

Na górę

cron