nieznośna ciotka

Odpowiedz

Kod potwierdzający
Wprowadź kod dokładnie tak, jak jest wyświetlony na obrazku. Wielkość znaków nie ma znaczenia.
Emotikony
:-) ;-) :-> :-D :-P :-o :mrgreen: :lol: :-( :-| :-/ :-? :-x :shock: :cry: :oops: 8-) :evil: :roll: :!: :?: :idea: :arrow:
BBCode włączony
[Img] wyłączony
[Flash] wyłączony
[URL] wyłączony
Emotikony włączone
Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: nieznośna ciotka

Re: nieznośna ciotka

Post autor: krystian332 » 2019-04-05, 14:08

W takich sprawach powinna się wypowiadać osoba która się na tym po prostu zna.Takie jest moje zdanie na ten temat.

Re: nieznośna ciotka

Post autor: sabinagien » 2019-02-21, 14:05

Też mam taką ciotkę, nikt jej nie lubi :/

Re: nieznośna ciotka

Post autor: KatarzynaL » 2019-02-19, 11:18

Co prawda to prawda, sami zapewne niewiele w tej kwestii wskóramy

Re: nieznośna ciotka

Post autor: antoska » 2019-02-18, 21:22

W takich wypadkach najlepiej jednak zgłosić się do dobrego prawnika.

Re: nieznośna ciotka

Post autor: WeraTowska » 2019-02-15, 09:20

Zgadzam się z przedmówcami - sytuacja jest dość kuriozalna, a prosta wizyta do adwokata na pewno rozwiąże tą sprawę w kilka chwil - ciotka się myli w tej sprawie i to znacząco, bo przecież możesz na spokojnie się tam wprowadzić zgodnie z wolą babci, niekoniecznie jako współwłaściciel mieszkania, a po prostu jako członek rodziny.

Re: nieznośna ciotka

Post autor: WeraTowska » 2019-02-15, 09:20

Zgadzam się z przedmówcami - sytuacja jest dość kuriozalna, a prosta wizyta do adwokata na pewno rozwiąże tą sprawę w kilka chwil - ciotka się myli w tej sprawie i to znacząco, bo przecież możesz na spokojnie się tam wprowadzić zgodnie z wolą babci, niekoniecznie jako współwłaściciel mieszkania, a po prostu jako członek rodziny.

Re: nieznośna ciotka

Post autor: Ninka55 » 2019-02-06, 16:43

Zdecydowanie szkoda czasu, najpierw trzeba iść do adwokata z taką sprawą. Jednak zasięga się wtedy rady od specjalisty, który ma wygląd w naszą sprawę.

Re: nieznośna ciotka

Post autor: andrzej3 » 2019-01-31, 09:03

Takich historii w Polsce jest bardzo dużo.Może ktoś panu na tym forum pomoże co dalej robić. Ja panu nie pomogę.

Re: nieznośna ciotka

Post autor: bagietkazbiedronki » 2018-09-24, 22:39

Do Adwokata marsz! nikt Ci w akurat tak poważniej sprawie przez neta nie pomoże szczególnie, że NA PEWNO ciotka będzie chciała odebrać Ci mieszkanie z racji "że to przecież ona non stop się babcią zajmowała a ty miałaś to gdzieś"

Re: nieznośna ciotka

Post autor: klioons » 2018-09-24, 09:20

testament to jedna rzecz, ale upewnij się czy nie będziesz musiała spłacać zachowku siostrze babci

Re: nieznośna ciotka

Post autor: Nkieru46 » 2018-09-19, 17:16

Nie ciekawa sytuacja.

Re: nieznośna ciotka

Post autor: Litni38 » 2018-08-18, 18:39

Pomoc radny prawnego będzie na pewno pomocna.

nieznośna ciotka

Post autor: Lexie » 2009-04-03, 12:01

Dziadkowie, kiedy miałam 10 lat (15 lat temu) spisali testament, w którym zapisali swoje mieszkanie na mnie. Testament był spisany u notariusza i babcia z dziadkiem się pod nim podpisali. Nigdy testamentu nie widziałam. Dziadek od 2 lat nie żyje a babcia się robi coraz słabsza i chciałam się do niej wprowadzić, by móc się nią lepiej opiekować gdyż mieszkając w Pabianicach jest to znacznie utrudnione (babcia mieszka w Łodzi). Jednak ciotka (córka babci i siostra mojego taty) powiedziała, że sobie tego nie życzy, bo nie mam żadnego prawa do mieszkania poki babcia żyje i dopiero po jej śmierci bede mogła się tam wprowadzić. Do tego jeszcze powiedziała, że mogę być u babci całe dnie, ale tam nie nocować, co wydaje mi się kiepskim argumentem. Ustąpiłam na razie, ale podejrzewam, że ciotka chce mi to mieszkanie odebrać. Zaczęłam się zastanawiać.
Ostatnio dowiedziałam się, że po śmierci dziadka powinno się dokonać otwarcia testamentu, przypisania części mieszkania (tej po zmarłym dziadku) na mnie i spisania notarialnie nowego testamentu (że babcia spisuje swoją część mieszkania też na mnie). Nie wiem na ile to jest prawda, dlatego proszę o poradę. Czy powinnam się ubiegać o otwarcie testamentu teraz? Nie jest za późno? Czy to prawda, że część mieszkania należy do mnie. Proszę o pomoc, co w tej sytuacji powinnam zrobić?

Na górę

cron