Spółdzielnia Nowy Prokocim - Nowa Inwestycja

Postautor: L » 2009-02-03, 23:44

witam
Interesuje mnie zakup mieszkania w Sm nowy Prokocim, czy możecie udzielić mi jakis informacji na temat tej spółdzielni i gruntów na których buduje. Niestety w necie jest mało informacji na temat tej spółdzielni, a interesują mnie informacje czy jest pewna inwestycja
L
 

Postautor: gość » 2009-02-21, 11:28

jaki własciciel gruntów? a czy teraz przyszłej inwestycji nie nalezy do SM?
gość
 

SM Prokocim nowa inwestycja

Postautor: abc » 2009-02-21, 18:40

Szukamy osob, ktore podpisaly przedstepne umowy ze spoldzielnia i sa zainteresowane zakupem mieszkania w celu stworzenia grupy gotowej do rozmow ze spoldzielnia.
abc
 

Postautor: ruda » 2009-02-24, 09:49

Jestem zainteresowana bo tez mam podpisaną umowe rezerwacyjną. Prosze o kontakt mailowy ruda-26@wp.pl
ruda
 

Postautor: znawca tematu » 2009-03-06, 23:29

Witam, Spółdzielnia jest pewna, dawniej była to Krakowska SM, i obejmowała swoim zasięgiem takie osiedla jak: Kozlowek, Nowy Bieżanow, Nowy Prokocim, i jeszcze troche budynkow blisko centrum miasta. W 2000 roku nastapil podzial na mniejsze spoldzielnie, i jedna z nich jest wlasnie SM Nowy Prokocim. A co do bezpieczenstwa na osiedlu, to nie jest tak zle jak pisano we wczesniejszych postach. Powiedzialbym nawet, ze jest spokojnie. Ktos tam napisal, ze to jakas sciema z cena. Wiem, ze nie. I jeszcze jedno: gdybym mial wybierac, pomiedzy Sp-nia jako inwestorem, a developerem... na 100% zdecydowalbym sie na spoldzielnie.

Pozdrawiam i zyczę dobrych wyborow zyciowych.
znawca tematu
 

Inwestycja SM

Postautor: abc » 2009-03-22, 16:07

Jestem na etapie podpisania umowy (notarialnej), generalnie spółdzielnia nie jest zainteresowana - zmianami w obecnej formie umowy - co uzasadnia zabezpieczeniem budowy (jesli sie budowa opózni, a spoldzielnia bedzie musiała płacic odestki karne - to moze to doprowadzic do jej upadłosci). Najwazniejsze aby inwestycja szła do przodu, nawet jesli sie opozni - wazne aby sie w kolejnym roku zakonczyla. Spoldzielnia jest w tej chwili dla kupujacych stroną, a kupujacy są rozproszeni - nie ma wspolnego, jednoznacznego stanowiska, kazdy probuje negocjować nowe warunki indywidualnie. Mysle ze w jednosci siła i wazne jest aby nawet na etapie rozpoczetej budowy - czesc nowych lokatorów, zebrala sie w ramach grupy i stworzyla jeden wspolny front dla ochrony naszych interesów (bo to dopiero poczatek "przygody").
abc
 

odstąpie rezerwację

Postautor: AAA » 2009-03-22, 23:47

odstąpie rezerwację na mieszkanie 36,7 m w bloku B w nowej inwestycji przy Teligi.
502-003-265
AAA
 

Postautor: Gość » 2009-03-28, 18:44

[quote="kancik"]:-)

a to sie dopiero okaże jak bloki powstaną ;-) bo od projektu do zamieszkania b aaardzo droga JAKI WIDOK Z OKNA? PO JEDNEJ STRONIE SZKOŁA, PO DRUGIEJ PRZEDSZKOLE. A Z TRZECIEJ STRONY OGRÓDEK ZABAW BOISKO ., POWODZENIA ŻYCZĘ.quote]
Gość
 

SM budowa

Postautor: abc » 2009-03-30, 12:37

Ryzyko - zawsze istnieje, np przejście przez ulicę. Co do widoku - raczej w Krakowie trudno oczekiwać widoku na ocean, czy góry. Znam gorsze lokalizacje, gdzie widok z okna to mieszkanie sąsiada na wyciągniecie dłoni patrz os. Ruczaj.

Co do postępów budowy - zobaczymy, nawet jeśli się opóźni - co jest realne (chyba nic z budowlanki nie jest oddawane w terminie), ważne aby zakończyła się sukcesem.
abc
 

Nie kupujcie tam mieszkania

Postautor: ona » 2009-04-08, 11:12

Chcialam wszystkich ostrzec przed ta spoldzielnia,poniewaz umowa przedwstepna jest skonstruowana w sposob niekorzystny dla kupujacego- same obowiazki, zadnych praw. Zamieszczono kilka klauzul niedozwolonych a wszelkie negocjacje ze spoldzielnia nie maja wiekszego sensu - laska z ich strony, ze z klientem w ogole rozmawiaja. Nie chca indywidualnie negocjowac umow.
Gleboka komuna !
Lepiej tam nie kupowac, chyba ze potem chcecie dochodzic swoich praw w sadzie.
ona
 

Postautor: Gość » 2009-04-09, 21:14

[....
Gość
 

Re: Nie kupujcie tam mieszkania

Postautor: Gość » 2009-04-29, 21:01

ona pisze:Chcialam wszystkich ostrzec przed ta spoldzielnia,poniewaz umowa przedwstepna jest skonstruowana w sposob niekorzystny dla kupujacego- same obowiazki, zadnych praw. Zamieszczono kilka klauzul niedozwolonych a wszelkie negocjacje ze spoldzielnia nie maja wiekszego sensu - łaska z ich strony, ze z klientem w ogole rozmawiaja. Nie chca indywidualnie negocjowac umow.
Gleboka komuna !
Lepiej tam nie kupowac, chyba ze potem chcecie dochodzic swoich praw w sadzie.


Ale moje negocjacje trwają nadal, mam jeszcze nadzieję, że spółdzielnia będzie bardziej elastyczna co do umowy. A wszystkim radzę: nie podpisujcie tego wzoru umowy,który Wam podsuwa spółdzielnia
Gość
 

Re: Inwestycja SM

Postautor: ona » 2009-04-29, 21:02

abc pisze:Jestem na etapie podpisania umowy (notarialnej), generalnie spółdzielnia nie jest zainteresowana - zmianami w obecnej formie umowy - co uzasadnia zabezpieczeniem budowy (jesli sie budowa opózni, a spoldzielnia bedzie musiała płacic odestki karne - to moze to doprowadzic do jej upadłosci). Najwazniejsze aby inwestycja szła do przodu, nawet jesli sie opozni - wazne aby sie w kolejnym roku zakonczyla. Spoldzielnia jest w tej chwili dla kupujacych stroną, a kupujacy są rozproszeni - nie ma wspolnego, jednoznacznego stanowiska, kazdy probuje negocjować nowe warunki indywidualnie. Mysle ze w jednosci siła i wazne jest aby nawet na etapie rozpoczetej budowy - czesc nowych lokatorów, zebrala sie w ramach grupy i stworzyla jeden wspolny front dla ochrony naszych interesów (bo to dopiero poczatek "przygody").


podaj jakieś namiary na siebie dla stworzenia tego "frontu", bo na forum niewiele się dzieje
ona
 

Postautor: abc » 2009-05-04, 13:08

abc
 

Karać !!! tak nieuczciwych deweloperów..Nic więcej

Postautor: Benessi » 2009-05-21, 18:21

eżeli nikomu nie daje do myślenia ostatnia sprawa znanego "Leoparda" i podpisuje takie umowy jak proponuje SM "Nowy Prokocim" to nie miejcie do nikogo żalu, jeżeli będą kłopoty!!Możecie mieć żal, tylko i wyłącznie do siebie, że jesteście tak naiwni podpisując niekorzystne (dla kupującego)umowy. Dziwię się że w takich czasach, gdzie ciągle słyszy się o problemach i upadłościach deweloperów, znajdują się chętni, którzy akceptują takie warunki, zwłaszcza na etapie tzw "dziur w ziemi"
Proponowana umowa tej spółdzielni jest poniżej krytyki, mnóstwo klauzul abuzywnych nie dających kupującemu jakichkolwiek praw w przypadku niedotrzymania warunków umowy przez SM, wysokie kary dla kupującego i ogóle zapisy.Owszem klauzuje abuzywne w świetle prawa zawarte w umowach są nieważne, ale nikt nie liczy się z tym, że wiąże się to z walką przed sądem co nie rzadko trwa latami.
Zaskakuje mnie niewiedza ze strony kupujących o przysługujących, im prawach czy obowiązkach deweloperów a co za tym idzie ewentualnych problemach w przypadku z nie wywiązaniem się z umowy.
Czytam Wasze posty i głowa opada...Czy myślicie że umowa w formie aktu notarialnego daje wam wielką gwarancję?..mylicie się i to bardzo, tak naprawdę w przypadku upadłości Spółdzielni czy dewelopera jesteście ostatnimi w kolejce po zwrot swoich pieniędzy, których pewno już nie będzie.
Mógłbym wymienić co najmniej kilkanaście klauzul których nie powinno być w tej umowie lub należało by je zmienić. Na chwilę obecną jestem po długich rozmowach ze SM "Nowy Prokocim" które nie przyniosły żadnych skutków, wobec czego sprawa trafiła do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, oraz Prezesa UOKiK w Krakowie.
Piszecie o negocjacjach ze SM, ale jakich? takich że rozłożą wam harmonogram w inny sposób niż jest narzucony przez spółdzielnię?, albo takich że zrobią wam przyłącze elektryczne w cenie mieszkania lub pozwolą przesunąć ściankę?
Zastanówcie się co dla was jest najważniejsze!! bo dla mnie przede wszystkim uczciwa i rzetelna ochrona moich praw w przypadku jakiegokolwiek niewywiązania się z umowy przez SM,a takich w tej umowie nie ma...W dodatku ludzie którzy zajmują stanowiska Prezesów w tej spółdzielni są całkowicie niekompetentni, i nie umieją odpowiedzieć na podstawowe pytania. Np: za co zostanie dokończona budowa w przypadku nie sprzedania wszystkich mieszkań, skoro inwestycja jest w 100% finansowana ze środków przyszłych właścicieli ? pierwsza odpowiedź prezesa to:"będziemy się martwić jak dojdzie do takiej sytuacji" natomiast gdy zarzuciłem że to dla mnie żadna odpowiedź, powiedział że pozostałe mieszkania przeznaczone będą na socjalne-jaka jest prawda nikt tego nie wie.Podobną odpowiedź otrzymałem gdy spytałem o opóźnienia w budowie-będziemy się martwić później.
Czy dla kogoś kto wkłada nie rzadko dorobek swojego życia, aby mieć własne M taka odpowiedź jest satysfakcjonująca? Dla mnie nie...
Pewnie każdy z was, kto przychodzi do SM, zainteresowany tą inwestycją słyszy słowa;"Niech się Pan nie martwi ja też tutaj kupiłem mieszkanie, i drugi prezes też i jego córka i nawet sekretarka.." dobry bajer to połowa sukcesu...
Ludzie.. w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do umowy,macie prawo skonsultować się z prawnikiem, z rzecznikiem praw konsumenta, jest również bezpłatna infolinia konsumencka z której może skorzystać każdy tel.0800 800 008, a wy bezmyślnie podpisujecie takie umowy, bo co? bo boicie się że wasze wymarzone mieszkanie wam ucieknie? bo odpowiada wam lokalizacja? bo ładny blok? cena dobra? Trochę więcej rozsądku..zastanówcie się co jest ważniejsze przecież to nie są małe pieniądze...
I tak na sam koniec...dla takich którzy może chociaż chwilę się zastanowią...punkty z umowy:
- co znaczy że wizualizacje, makieta stanowią tylko funkcję poglądowa? czyli blok może zupełnie odbiegać od tego co nam przedstawiają.Jak również czytając dalej mogą zastosować inne materiały niż wcześniej planowano.Generalnie mogą zrobić wszystko.A gdy spytałem o dokumentację techniczną budynku odprawiono mnie z kwitkiem.
-powierzchnia lokalu mieszkalnego może przewyższać do 10% planowanej powierzchni, czy ktoś z Was zastanawiał się ile to jest 10% z 60metrowego mieszkania? 6m a przeliczając to kwotowo 32040 zł-ładna sumka. Hmm ..rozumie że mieszkanie może odbiegać od planowanej założonej powierzchni,ale nie w takich granicach..czyżby generalny wykonawca lub projektant miał taką tolerancję pomyłki?... bardzo profesjonalnie
-czy spółdzielnia powinna narzucać przyszłego zarządcę nieruchomości? skoro jesteście jej właścicielami, możecie i macie prawo założyć swoją własną wspólnotę która często rządzi się lepiej niż niejedna spółdzielnia.
-w przypadku zmiany stawki vat, powinno wam przysługiwać odstąpienie od umowy? ...
-czy spółdzielnia może narzucić wam w jakim sądzie toczona będzie sprawa w przypadku sporów? ....nie ma najmniejszego prawa.
-5% kara według UOKiK jest zabroniona, gdyż jest zbyt wysoka..a co z karą dla spółdzielni która nie wywiąże się z umowy? skoro sami żądają kar dlaczego nam nie przysługuje?...hmmm niech się zastanowię..
I można by tak pisać i pisać....
Wszystkie powyższe zapisy niestety są niedozwolone i nie powinno ich w ogóle być w umowie..a co z zapisem o który pewno często pytacie w rozmowach z zarządem SM o stałej cenie? dlaczego nie ma tego w umowie..

..jako chyba jeden z nielicznych, postanowiłem do końca walczyć ze SM "Nowy Prokocim" ...cóż...ktoś musi...a reszta niech godzi się na tak śmieszne warunki...
Jeżeli jest nas więcej zapraszam...powalczymy razem...ja nie mam nic do stracenia ..wprost przeciwnie..
Benessi..
Benessi
 

Postautor: Benessi » 2009-05-21, 18:43

Jeżeli nikomu nie daje do myślenia ostatnia sprawa znanego "Leoparda" i podpisuje takie umowy jak proponuje SM "Nowy Prokocim" to nie miejcie do nikogo żalu, jeżeli będą kłopoty!!Możecie mieć żal, tylko i wyłącznie do siebie, że jesteście tak naiwni podpisując niekorzystne (dla kupującego)umowy. Dziwię się że w takich czasach, gdzie ciągle słyszy się o problemach i upadłościach deweloperów, znajdują się chętni, którzy akceptują takie warunki, zwłaszcza na etapie tzw "dziur w ziemi"
Proponowana umowa tej spółdzielni jest poniżej krytyki, mnóstwo klauzul abuzywnych nie dających kupującemu jakichkolwiek praw w przypadku niedotrzymania warunków umowy przez SM, wysokie kary dla kupującego i ogóle zapisy.Owszem klauzuje abuzywne w świetle prawa zawarte w umowach są nieważne, ale nikt nie liczy się z tym, że wiąże się to z walką przed sądem co nie rzadko trwa latami.
Zaskakuje mnie niewiedza ze strony kupujących o przysługujących, im prawach czy obowiązkach deweloperów a co za tym idzie ewentualnych problemach w przypadku z nie wywiązaniem się z umowy.
Czytam Wasze posty i głowa opada...Czy myślicie że umowa w formie aktu notarialnego daje wam wielką gwarancję?..mylicie się i to bardzo, tak naprawdę w przypadku upadłości Spółdzielni czy dewelopera jesteście ostatnimi w kolejce po zwrot swoich pieniędzy, których pewno już nie będzie.
Mógłbym wymienić co najmniej kilkanaście klauzul których nie powinno być w tej umowie lub należało by je zmienić. Na chwilę obecną jestem po długich rozmowach ze SM "Nowy Prokocim" które nie przyniosły żadnych skutków, wobec czego sprawa trafiła do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, oraz Prezesa UOKiK w Krakowie.
Piszecie o negocjacjach ze SM, ale jakich? takich że rozłożą wam harmonogram w inny sposób niż jest narzucony przez spółdzielnię?, albo takich że zrobią wam przyłącze elektryczne w cenie mieszkania lub pozwolą przesunąć ściankę?
Zastanówcie się co dla was jest najważniejsze!! bo dla mnie przede wszystkim uczciwa i rzetelna ochrona moich praw w przypadku jakiegokolwiek niewywiązania się z umowy przez SM,a takich w tej umowie nie ma...W dodatku ludzie którzy zajmują stanowiska Prezesów w tej spółdzielni są całkowicie niekompetentni, i nie umieją odpowiedzieć na podstawowe pytania. Np: za co zostanie dokończona budowa w przypadku nie sprzedania wszystkich mieszkań, skoro inwestycja jest w 100% finansowana ze środków przyszłych właścicieli ? pierwsza odpowiedź prezesa to:"będziemy się martwić jak dojdzie do takiej sytuacji" natomiast gdy zarzuciłem że to dla mnie żadna odpowiedź, powiedział że pozostałe mieszkania przeznaczone będą na socjalne-jaka jest prawda nikt tego nie wie.Podobną odpowiedź otrzymałem gdy spytałem o opóźnienia w budowie-będziemy się martwić później.
Czy dla kogoś kto wkłada nie rzadko dorobek swojego życia, aby mieć własne M taka odpowiedź jest satysfakcjonująca? Dla mnie nie...
Pewnie każdy z was, kto przychodzi do SM, zainteresowany tą inwestycją słyszy słowa;"Niech się Pan nie martwi ja też tutaj kupiłem mieszkanie, i drugi prezes też i jego córka i nawet sekretarka.." dobry bajer to połowa sukcesu...
Ludzie.. w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do umowy,macie prawo skonsultować się z prawnikiem, z rzecznikiem praw konsumenta, jest również bezpłatna infolinia konsumencka z której może skorzystać każdy tel.0800 800 008, a wy bezmyślnie podpisujecie takie umowy, bo co? bo boicie się że wasze wymarzone mieszkanie wam ucieknie? bo odpowiada wam lokalizacja? bo ładny blok? cena dobra? Trochę więcej rozsądku..zastanówcie się co jest ważniejsze przecież to nie są małe pieniądze...
I tak na sam koniec...dla takich którzy może chociaż chwilę się zastanowią...punkty z umowy:
- co znaczy że wizualizacje, makieta stanowią tylko funkcję poglądowa? czyli blok może zupełnie odbiegać od tego co nam przedstawiają.Jak również czytając dalej mogą zastosować inne materiały niż wcześniej planowano.Generalnie mogą zrobić wszystko.A gdy spytałem o dokumentację techniczną budynku odprawiono mnie z kwitkiem.
-powierzchnia lokalu mieszkalnego może przewyższać do 10% planowanej powierzchni, czy ktoś z Was zastanawiał się ile to jest 10% z 60metrowego mieszkania? 6m a przeliczając to kwotowo 32040 zł-ładna sumka. Hmm ..rozumie że mieszkanie może odbiegać od planowanej założonej powierzchni,ale nie w takich granicach..czyżby generalny wykonawca lub projektant miał taką tolerancję pomyłki?... bardzo profesjonalnie
-czy spółdzielnia powinna narzucać przyszłego zarządcę nieruchomości? skoro jesteście jej właścicielami, możecie i macie prawo założyć swoją własną wspólnotę która często rządzi się lepiej niż niejedna spółdzielnia.
-w przypadku zmiany stawki vat, powinno wam przysługiwać odstąpienie od umowy? ...
-czy spółdzielnia może narzucić wam w jakim sądzie toczona będzie sprawa w przypadku sporów? ....nie ma najmniejszego prawa.
-5% kara według UOKiK jest zabroniona, gdyż jest zbyt wysoka..a co z karą dla spółdzielni która nie wywiąże się z umowy? skoro sami żądają kar dlaczego nam nie przysługuje?...hmmm niech się zastanowię..
I można by tak pisać i pisać....
Wszystkie powyższe zapisy niestety są niedozwolone i nie powinno ich w ogóle być w umowie..a co z zapisem o który pewno często pytacie w rozmowach z zarządem SM o stałej cenie? dlaczego nie ma tego w umowie..

..jako chyba jeden z nielicznych, postanowiłem do końca walczyć ze SM "Nowy Prokocim" ...cóż...ktoś musi...a reszta niech godzi się na tak śmieszne warunki...
Jeżeli jest nas więcej zapraszam...powalczymy razem...ja nie mam nic do stracenia ..wprost przeciwnie..
Benessi..
Benessi
Benessi
 
Posty: 5
Rejestracja: 2009-05-21, 18:26

Postautor: magdalena » 2009-05-22, 11:51

Drogi Bennessi!!
nie ma przymusu kupowania w tej inwestycji,jeżeli nie podoba Ci się taka umowa. Wskaz mi jakiegoś innego dewolopera ktory ma korzystnie skonstruowaną umowę dla strony kupującej. Życzę Ci powodzenia.Zobacz jaką umowę mają np. wiślane tarasy Inter Budu. W kazdej umowie jest zapis o VAT. A przecież wiadomo już,ze na przyszły rok nie ulegnie zmianie,wiec po co to roztrząsać.Ja kupiłam mieszakanie w budynku B i podpisałam umowę cywilno-prawną. Poki co wszystko idzie zgodnie z planem i myślę,że nie będzie problemów. spróuj poszukać mieszkania w tej cenie i z umową którą będzie Cię zadowolała. Życzę powodzenia:)
magdalena
 

Postautor: Benessi » 2009-05-22, 15:55

No właśnie i tutaj mamy przykład jednej z osób :Pani Magdalena, które akceptują taką umowę...i tak jak większość tłumaczy to sobie: "bo wszyscy tak mają"..
Jest to klauzula abuzywna, ponieważ w przypadku wzrostu stawki vat, powinno przysługiwać Ci prawo odstąpienia od umowy. Ja doskonale zdaję sobie sprawę ,że vat raczej nie wzrośnie-chociaż w tym kraju wszystko jest możliwe, niemniej jednak chodzi o treść, która sama w sobie jest niedozwolona. SOKiK po kontroli abuzywnej zakazał wykorzystywania tego zapisu w umowach.Powyższe stanowisko potwierdził Sąd Najwyższy, który w uchwale z dnia 13 lipca 2006r.(sygn.III SZP 3/06) orzekł , że zakaz stosowania postanowienia wpisanego do rejestru niedozwolonych klauzul umownych obejmuje wszystkich przedsiębiorców stosujących wzorce umów w obrocie konsumenckim.
Co do samej umowy-Umowa powinna zostać zawarta notarialnie, to bardzo ważne jeżeli chodzi o należyte zabezpieczenie Pani interesów. Co prawda obowiązujące w tym zakresie przepisy dopuszczają możliwość zawarcia umowy przedwstępnej w każdej formie jednakże najlepiej jest zawrzeć taką umowę w formie aktu notarialnego.
Tylko bowiem taka forma wywiera mocniejszy skutek.

Nikt mnie nie zmusza i dlatego nie podpisałem aktu notarialnego w takiej formie..

A wracając do Pani tematu, co Pani może powiedzieć że wszystko idzie zgodnie z planem?
czy widziała Pani dokumenty przebiegu prac tej inwestycji przez generalnego wykonawcę? ..raczej nie, bo kupujący nie ma wglądu w taką dokumentację,więc na jakiej podstawie twierdzi pani że wszystko idzie zgodnie z planem? bo co? bo wykopali dziurę, postawili dźwig i wylali trochę betonu?
Taka budowa może stanąć na każdym etapie, nawet na końcowym, i też można powiedzieć że wszystko szło z planem.Tylko trzeba się zastanowić i co dalej? mając taką umowę nie ma Pani właściwie żadnych praw.
Ale życzę powodzenia i oby obyło się bez kłopotów.
Benessi
Benessi
 
Posty: 5
Rejestracja: 2009-05-21, 18:26

Postautor: Gość » 2009-05-22, 18:30

magdalena pisze:Drogi Bennessi!!
nie ma przymusu kupowania w tej inwestycji,jeżeli nie podoba Ci się taka umowa. Wskaz mi jakiegoś innego dewolopera ktory ma korzystnie skonstruowaną umowę dla strony kupującej. Życzę Ci powodzenia.Zobacz jaką umowę mają np. wiślane tarasy Inter Budu. W kazdej umowie jest zapis o VAT. A przecież wiadomo już,ze na przyszły rok nie ulegnie zmianie,wiec po co to roztrząsać.Ja kupiłam mieszakanie w budynku B i podpisałam umowę cywilno-prawną. Poki co wszystko idzie zgodnie z planem i myślę,że nie będzie problemów. spróuj poszukać mieszkania w tej cenie i z umową którą będzie Cię zadowolała. Życzę powodzenia:)



Droga Magdaleno,
Widziałam naprawdę dużo lepiej skonstruowane umowy. Te zapisy, które przytacza Benessi to normalne przegięcie. A niekorzystne zapisy zawsze należy negocjować, wiadomo przecież, że developerom zależy na zapisach korzystnych dla nich. Ale dlaczego klient ma stać na straconej pozycji.
Owszem, zapis z VAT-em nie jest istotny, bo który rząd odważyłby się teraz na jakiekolwiek zmiany w tej kwestii. Ale to był, jak sądzę tylko przykład ze strony Benessiego.
Poskąpiło się na notariusza, co? ( to piszę ogólnie do wszystkich) A tak na marginesie koszt umowy przedwstępnej w formie notarialnej wychodzi na to samo ( teraz załóżmy 1 tys. i potem 1 tys.), tylko zapłacisz więcej przy podpisaniu końcowej umowy ( czyli jakieś 2 tys. ).
Ludzie, nie ma co oszczędzać, bo potem jest płacz i lament.
A tym, co podpisali takie umowy pozostaje chyba się modlić, żeby wszystko dobrze się skończyło.
Gość
 

Postautor: Magdalena » 2009-05-25, 07:51

Drogi gościu i Bennessi
nie poskąpiło się na notariusza.Jeżeli społdzielnia nie będzie się wywiązywać z umowy to również z umową cywilną-prawną można iśc do Sądu.
Czy to nie jest tak, że jeżeli jest coś niezgodnie z przepisami i tak jesteśmy na wygranej pozycji :)
Drogi Gościu podaj mi który develeoper ma lepiej skonstruwaną umowę? ( podaj konkretny przykład )
Pozdrawiam
Magdalena
 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kraków

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron